• Wpisów:403
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis:32 dni temu
  • Licznik odwiedzin:53 474 / 2065 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Egalitarne idee już mnie pochłonęły,
zupełnie jakbym była częścią tego "et cetera".
 

 
Co mogę zrobić?
Nawet nie potrafię udawać, że jestem pusta w środku.
 

 
W końcu to dzięki Tobie, zapomniałam na dobre, jak to było opadać z sił.
 

 
Postawiona przed faktem, że ostatecznie znikniesz,
za pomocą moich dwojga oczu,
muszę wypalić całe Twoje istnienie w moich wspomnieniach.
To już nie jest tylko coś właściwego,
czuję, że to mój obowiązek.
 

 
Skradli serce, okryli żałobą,
i dziś nie jesteś sobą.
To nie Ty, to nie tak.
Proszę znajdź
swoje ja.
 

 
A gdy Cię nie znajdę, będę starać się bardziej, albo stworzę od nowa świat.
 

 
Miałem całą, większość, nieco, a teraz nic z Ciebie.
 

 
Możesz usunąć wiadomości.
Ale jak usuniesz wspomnienia?
 

 
Niech sprawiedliwości stanie się zadość,choćby niebiosa miały upaść.
 

 
Z oczu popłynęły nam łzy.
Nie byliśmy poważni rozmawiając o miłości.
 

 
Czas nie współgra z Twoimi marzeniami.
Wieczność jest znakiem końca wszystkich początków.
Ani ludzie,ani anioły nie potrafią tego zaakceptować.
Przed nieskończonością są jedynie dziećmi, które walczą z nieuniknionym.
 

 
System idealnych wartości.
Zaklęcie bez żadnej mocy.
Oboje nie cierpimy nieśmiałości.
 

 
Jeśli tylko moglibyśmy stać się nieznajomymi raz jeszcze.
 

 
Pozwoliłam mu posiąść moje zmizerniałe serce.
To więcej, niż mogę udźwignąć.
 

 
Wierzyłam w wieczność,lecz teraz,wieczność jest zbyt krótka.
 

 
Lubię samotność,
nic tak bardzo nie jest moje,
jak ona.
 

 
Wiesz czemu czasami warto sięgnąć dna?
Bo można się od niego odbić.